|
|
 Chcê kiedy? byæ z tob± Po¶ród cichej burzy Chcê kiedy¶ byæ z tob± Po¶ród p³atków ró¿y Chcê my¶leæ o tobie Czytaæ z twoich my¶li Wiedzieæ ¿e nikt inny Tobie siê nie przy¶ni Spojrzeæ w twoje oczy Bêd±ce moimi Patrzeæ w nie g³êboko Nie myliæ z innymi Chcê szeptaæ cichutko Nocami gwiezdnymi ¯e kiedy¶ marzenia Bêd± spe³nionymi...
| bez ciebie jak bez u¶miechu niebo pochmurnieje s³oñce wstaje tak wolno przeciera oczy zaspanymi d³oñmi dzieñ - szeptem modlê siê do u¶pionego nieba o zwyk³y chleb mi³o¶ci
|
Kwiat zrywaj±c, kwiat w±chaj±c, ja zarazem ¶wiat mija³em bêd±c przy tym w swoim prawie Ciebie bior±c, z Ciebie pij±c, ja o niebo Ju¿ nie dba³em wiedz±c przecie¿, ¿e to jedno
| Co trudno ukryæ? Ogieñ, wierzê, Bowiem za dnia go zdradzi dym, A w nocy p³omieñ, dzikie zwierzê. Lecz trudno ukryæ na równi z nim Mi³o¶æ. Najg³êbiej choæ ukryta, Ka¿dy j± z oczu wyczyta.
| Nigdy nie jest za pó¼no, aby sie pojednaæ, Nigdy nie jest za pó¼no, na to, aby pokochaæ, Nigdy tak¿e nie jest za pó¼no, Aby byæ szczê¶liwym..
|
|