Głos kobiecy
możesz długo, ale przyjdzie ten dzień:
głos kobiecy zaszczebioce, zawoła
i już gnasz, nie pytając się gdzie.
Klony, niebo bezmyślne, a pod nim
ty się będziesz w obłokach snuł...
Zakochanym cię nazwą przechodnie,
wypatrzywszy, że wzrok spuszczasz w dół.
Noc nastanie ptaszęca, wesoła,
brzóz wiosenna mgła zwilży ci twarz,
głos kobiecy zaszczebioce, zawoła
zatokuje...
i już za nim gnasz.
Jewgienij Winokurow
